Najważniejsze to sercem poczuć,a rekami zrobić.. O dzieciach moich,aniołach,robótkach szydełkowych,druciankach,wyszywankach itd..... smutkach i radościach i dlatego by nie zapomnieć o chwilach uciekających przez palce...
Kategorie: Wszystkie | druty | kulinaria | początek | szydelko
RSS
czwartek, 30 czerwca 2011
szalem otulam się

i nie istnieje dla mnie świat,

gdy w marzeniach się zanurzam

otulam się Twoimi słowami

dotykiem,spojrzeniem,drobnymi gestami....

 

Zdjęcia wciąż z komórkowca więc jakość okropna,

pomijając,że zdjęcia tak na szybko pod blokiem robione,

w sumie to pod orzechem:D

Ale byliśmy dzisiaj oglądać aparaty,no i może już jutro...

ale nie napiszę,by nie zapeszyć:D

Aniu dziękuję:)staram się ratować siebie dla siebie,dla dziewczynek.

Beatko dziękuję:)dam radę jak uwierzę,że jestem coś warta.

Kamilko dziękuję:)

Tagi: druty
21:50, ciaachoo , druty
Link Komentarze (4) »
środa, 27 października 2010
beretowy zawrót głowy

Powstawał w mękach,trzy razy prułam,nie mogąc poradzić sobie ze skróconymi rzędami.


na szczęście mamy nasze forum u Maranty,zwróciłam się o pomoc do Ady i Nuli,które wytłumaczyły mi co i jak robić.


Miałam już do czynienia z takimi rzędami podczas robienia poncza,ale w tym berecie nic się nie układało.


Robiłam z fantastycznej włoczki Himalaya padisah,cieniowanej,świetnie się z niej robi,super się układają oczka.Mam upatrzonych jeszcze kilka kolorów,niestety włoczka najtańsza nie jest,wiec na razie mogę sobie tylko pomarzyć o jakimś większym projekcie.

Jestesmy w trakcie badan w przychodni ped-psych.Mati odnowienie zaświadczenia o dysleksji,

Karola podejrzenie o dysleksje.

Zapisywanie się do okulisty,laryngologa,te kolejki,niezadowolone panie w recepcjach,to jakaś masakra,znieczulica i obojętność,przykre.

Udało się nam przynajmniej szczepionkę Matyldy zaliczyć,za 3 podejściem co prawda,ale się udało tak w ogóle nie rozumiem godzin pracy lekarzy,mam chyba zbyt małą głowę.

A wracając z przychodni "kąpiel" w liściach.


te kolory,no nie mogę się nimi nacieszyć:)


Renatko,mam nadzieję,że będzie mnie chronił,w szkole lekko nie jest,myślałam,że będzie łatwiej.

Kinguś korona pojawiła się na wnętrzarskich blogach skandynawskich,jest dość popularną ozdoba.

Dla mnie jest symbolem Maryi. "On sam Ją koronował na Królową swoich poddanych. I oddał Jej wszystką władzę „wszystko moje, twoje jest”[5]. Matko, mówi do Niej, wszystkim z Tobą się dzielę, i nie tylko się dzielę z Tobą koroną moją, ale sam we własnej osobie, jestem koroną Twoją. Ja więc sam, jako Bóg, koronę człowieczeństwa mego, jako Bóg-człowiek, korona wszystkiego stworzenia, własną jestem koroną Twoją, Twoją Matką, jak niczyją inną”[6]

Beatko właśnie tak jak napisałaś,jest rozczulający.

April mnie ogólnie jest trudno oprzeć się wszystkiemu co anielskie.

Dziękuję kochane:*

Buziaki:*

 

 

Tagi: druty
11:23, ciaachoo , druty
Link Komentarze (6) »
środa, 20 października 2010
otulaczołapki

czyli rękawiczki.


są to moje pierwsze ,

wiec nie do końca może udane,ale mnie się podobają i mam nadzieję,

ze będą dobrze otulać zmarznięte łapki.

Kochane dziękuję za wszystkie ciepłe słowa:*

Maria napisz na zilonka@wp.pl ,to wyślę schemat opaski.

Pozdrawiam serdecznie I.

Buziaki:*

13:14, ciaachoo , druty
Link Komentarze (3) »
sobota, 25 września 2010
pierwszy dzień
w szkole.
Przeżyłam:)
Rano się wahałam ,
jechać nie jechać,dylemat miałam straszny. W nocy przytrafił się krwotok,
który dodatkowo spotęgował mój strach. Ale pojechałam
,z wrażenia zapomniałam zjeść nawet śniadania,
omal się nie spóźniłam,cudem nie zabłądziłam,ale dotarłam na czas. Dzisiaj samochodem,więc w miarę szybko. Dodatkowym stresem było to,
że chyba z 2 lata nie prowadziłam samochodu,
z małym wyjątkiem na autostradzie,ale to się nie liczy. Bałam się jazdy po nieznanym mieście,
ale tak jak mówią,tego się nie zapomina. W szkole przywitanie i do klas. Mieliśmy dzisiaj 2 godziny pedagogiki i puścili nas do domu,
z czego wszyscy się bardzo ucieszyli. Jutro jadę na 8 rano,zajęcia do 13.40. Pierwsze wrazenie pozytywne. Moja grupa bardzo zróżnicowana wiekowo,
od chłopaka 19 lat po panie po 50-tce. W sumie trudno coś więcej powiedzieć po tak krótkim czasie,
ale mam nadzieję,że będzie dobrze,chociaż nie ukrywam,
że się boję. Kochane co do poprzedniego wpisu. Dziękuję Wam bardzo za to wszystko co napisałyście. Na razie nie dopuszczam nawet myśli,
że mogłaby to być tak poważna choroba. Modlę się i mam nadzieję, Na konsultację pójdę,
bo niejednokrotnie przekonałam się jak lekarz może się pomylić w diagnozie. dziękuję Wam.
Robótkowo nie próżnowałam.
Bo robótkowanie najlepszym lekarstwem na stres. Powstało ponczo


torebka


kapelutek



i ozdoba szyjna,

jak coś takiego nazywam. Na granatowo,jak na pierwszy dzień szkoły przystało:) A teraz uciekam sprzątać i obiad na niedzielę gotować,bo przez moją szkołę trzeba będzie powprowadzać parę zmian. Buziaki kochane:*
18:08, ciaachoo , druty
Link Komentarze (6) »
piątek, 09 kwietnia 2010
Szaaaaaaaleństwo

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.

Ja też wierzę,że będzie dobrze,ale chciałabym już bardzo poznać wyniki.

Jesteśmy dobrej myśli.Dziękuje Wam za wsparcie.

Dla rozweselenia szallllllllenstwo,czyli szal zostal ukończony.

Jestem z niego bardzo zadowolona,ślicznie czerwony i taki cudownie mięciutki,az milo się nim otulić.


Alicja jeszcze raz bardzo dziękuję za schemat:*

Zaczęłam wyszywać kolejny raz Pana Jezusa,tym razem planuje zostawić go sobie,ale jak to się skończy to zobaczymy.


No i sukienka wiosenna pt "zielono mi".


Wzór znany,korzystałam już z niego robiąc sukienkę z czarnej sonaty.

Sukienka prawdopodobnie pójdzie do sprucia,jeśli nie przestanie się "wydłużać".

W miedzy czasie dlubie kolczyki i maluje talerze no i powoli zaczynam szukać pracy.

i ciesze się z wiosny i słońca.



Pozdrawiam Was serdecznie.Buziaki.

Tagi: chusty
10:23, ciaachoo , druty
Link Komentarze (6) »
wtorek, 03 listopada 2009
narzutkowa otulinka.

Lucynko serdecznie dziękuje za wyróżnienie.

Ja wyróżniam wszystkie osoby,których blogi mam w folderze "pięknie tworzą".
Nie potrafię wybrać tylko kilku.Przepraszam.

Skończyłam narzutkową otulinkę.
Można też nazwać mini ponczo,jak kto woli.
Ja się otulam bo mi smutno i źle.
Dorobiłam sobie do niej golf.Lubie golfy.


można też nosić np: na płaszcz.


Lubie się w nich chować.
Zostało mi jeszcze troszkę włoczki,
nie wiem czy nie dorobię jeszcze kilka rzędów.
Tyle,że nie chce mi się za bardzo.
Mam okropny dzień,chyba będzie lepiej jak pójdę spać.
Wszystko mnie drażni,boli mnie głowa,może jutro będzie lepszy dzień.


Dziewczyny kochane dziękuje za komentarze i @.
Całuje Was.

20:29, ciaachoo , druty
Link Komentarze (4) »
środa, 21 października 2009
moherowy otulacz

Skończyłam moherowy szal,czy tez szaliczek,jak zwał tak zwał.

Troszkę krótkawy,ale mam nadzieję,

że się sprawdzi.Teraz myślę nad jakaś broszko-zapinką do niego

by można go nie tylko zawiązywać,a także nosić w inny sposób.

Bardzo dziękuje za wszystkie miłe komentarze.

No i Michalina też dziękuje:)

21:22, ciaachoo , druty
Link Komentarze (2) »
sobota, 17 października 2009
Moherowy czasoumilacz
Pogoda za oknem nie sprzyja.
Ostatnio wszystko na nie,czarne myśli w głowie się kłębią.
Szukam sposobów na chociaż maleńką poprawę nastroju.
Zaczęłam moherowy czasoumilacz.


Taki mini szal,albo szyjootulacz,jak zwał tak zwał.
Ważne że milusi.

Dziękuje,za @,za smsy,za komentarze.
Dziękuje,że jesteście.
09:16, ciaachoo , druty
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 stycznia 2009
wygrałam bitwę

Pokonałam nietoperka,obeszło się bez rozlewu krwi.

Jestem nawet zadowolona i mam już zamówienie od starszej córki,więc czeka mnie kolejna walka.

Wzór na nietoperka,gdyby ktoś chciał też skrzydeł dostac:D

Kolejna robótka chaberkowa,bardziej próbna bo tak bez schematu,opisu,dlatego nie wiadomo co to to wyjdzie.


14:55, ciaachoo , druty
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 19 stycznia 2009
znowu kamizelkowo

Miał być sweter,ale wyszła kamizelka.

Noszę dużo koszul,golfy więc bardziej mi się przyda kamizelka, tak sobie tłumaczę,bo niestety nie mogłam się połapać w tłumaczeniu wykonania rękawów.

Miałam spruć i zacząć coś innego,ale szkoda mi było czasu i mojej roboty. Tak tez nie jest źle.

 

20:43, ciaachoo , druty
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
Czytam...
Kuchennie
Mój album w fotosiku
Piękne wnętrza
Pięknie tworzą...

Prace oraz teksty zamieszczane na tym blogu, są moja własnością, jeśli jest inaczej zaznaczam to. Kopiowanie,wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób zdjęć,tekstów bez mojej zgody jest zabronione.
Skrzynka pocztowa
SUBSKRYBUJ
Tutaj zaglądam....