Najważniejsze to sercem poczuć,a rekami zrobić.. O dzieciach moich,aniołach,robótkach szydełkowych,druciankach,wyszywankach itd..... smutkach i radościach i dlatego by nie zapomnieć o chwilach uciekających przez palce...
Kategorie: Wszystkie | druty | kulinaria | początek | szydelko
RSS
środa, 11 lipca 2007
wykopki:D:D:D hahahahaha

dziewczyny bedac u dziadkow,pojechaly w odwiedziny do kuzynki,gdzie zostaly zagonione do wykopywania ziemniakow,ale jak widac zabawe mialy przednia:D

Karolka

Matyldka w tle kuzynka Ania

 

i razem moje aniolki

mala reklama Praktikera przy okazjii:D

hej dziewczyny na traktory:D:D 

19:41, ciaachoo , początek
Link Komentarze (1) »
Duchy Goi

obejrzalam film"Duchy Goi" i jestem pod wrazeniem gry Natalie Portman.Mam do niej wielki sentyment po filmie"Leon Zawodowiec".Po obojrzeniu Leona postanowilam ,ze gdy bede kiedys miala corke,bedzie ona miala na imie Matylda,tak tez sie stalo:)

 

19:34, ciaachoo , początek
Link
niedziela, 08 lipca 2007

a to z wczorajszego wieczornego spaceru:)

samo piekno,bukiet polnych kwiatow:) 

10:36, ciaachoo , początek
Link

obejrzalam wczoraj kolejny raz"Miasto aniolow" uwielbiam ten film,uwielbiam Nicolasa Caga i Meg Ryan.Ten film sprawia ze czlowiek widzac ,ze kazdy ma przy sobie aniola,ktory jest i bedzie w najwazniejszym momencie przy nas,przestaje sie tak bardzo bac smierci.Aniol czasem polozy reke na ramieniu,gdy bedzie nam cos grozilo,chociaz z drugiej strony moze po nas przyjsc w najmniej oczekiwanym momencie,gdy wlasnie bedziemy przezywali najwieksze w zyciu szczescie.....jak mowia,nie znasz dnia ani godziny

 

 

cos co przeczytalam na innym blogu,a bardzo mi sie spodobalo,mam nadzieje,ze nikt sie nie pogniewa,ze to tutaj zacytuje

 ......codziennie prowadzisz mnie przez mroki zycia

 wskazujesz szlaki ,ktore obrac powinnam

 trzymasz za reke,gdy boje sie i szlocham

 pomagasz w pokonywaniu slabosci

 czuwasz nade mna i bronisz przed zlem

 zawsze jestes ze mna...moj aniele..............podoba mi sie:)

 

poznalam aniola,moze nie tyle poznalam,co mialam ta przyjemnosc ze do mnie przyszedl 

gdy czulam,ze to juz koniec,gdy bylo tak zle,czulam jak usiadl na lozku i glaskal mnie po glowie,moze to majaki byly,chociaz ja wierze ze przyszedl,poglaskal mnie i dal mi znac,ze to jeszcze nie czas

w pierwszym momencie bardzo sie przestraszylam,ze odejde,ze nie pozegnam sie z dziewczynkami,zaczelam plakac,ale potem ta niesamowita ulga i spokoj

moj aniol stroz,to musial byc on... 

 

10:28, ciaachoo , początek
Link
sobota, 07 lipca 2007

mialam 2 koszyki po truskawkach,pomazialam i stoja juz na parapecie z lawenda,musze dokupic jeszcze lawendy,bo narazie musialam wstawic tam tez bluszcz:)

mam jeszcze jedna lawende,bardzo lubie te roslinke,stanowczo musze pomyslec o zakupieniu jeszcze kilku

petunia w skrzynce

 balkon moj jeszcze niestety nie wyglada tak jak sobie to wymarzylam,przede wszystkim trzeba cos zrobic z podloga,bo ta stara wykladzina doprowadza mnie do szalenstwa,ale moze powoli sie z tym uporam.Niedlugo bede miala stolik zrobiony z kawalka starej maszyny Singer,bardziej kawalka nozek tej maszyny,stare maszyny to kolejny moj maly bziczek:D

14:24, ciaachoo , początek
Link
czwartek, 05 lipca 2007
no i dziewczyny pojechały do dziadków...smutek,smutek,smutek wiem,ze maja wakacje,chociaż tyle ze wyjada tam,skoro nie zapowiada sie by szykował sie jakikolwiek inny wyjazd,ale nic nie poradzę ze mi złe i smutno.Ja po prostu nie potrafię sie z nimi rozstawać.Dziś rano nawet z łózka nie chciało mi sie wstać,ani śniadania nie musiałam im szykować,ani obiadu specjalnie gotować i jeszcze ten cholerny deszcz.Pojechałabym nad jezioro,ale jest zimno,deszczowo i bezsensu.... nic tylko następna kawę muszę sobie zrobić chyba załapałam dola
12:09, ciaachoo , początek
Link
niedziela, 01 lipca 2007
pomidor pomidorowy

pierwszy wyhodowany na balkonie pomidorek..lalalaala

22:01, ciaachoo , początek
Link
najnowsza tunika....

wczesniejsza tunika

 

a to dzisiejsza jeszcze ciepla,bo skonczona dopiero rano

16:52, ciaachoo , początek
Link
ukochany wiersz

musze na poczatek napisac ukochany wiersz,w koncu to od niego nazwa mojego bloga

..tak naprawde anioly istnieja 

one sa tutaj posrod Nas

czasami sie do Nas smieja

Nas-zagubionych w natloku spraw

szczerze to widze na codzien

pomiedzy nami niebianskie istoty

i ja sie tego nie wstydze

choc podobno to oznacza klopoty

slysze ich kroki wsrod ludzi

czuje nieraz ich wlosy rozwiane

spotykam je w mym codziennym trudzie

sa jak my ubrane

poznaje je po gescie,czasem po slowie 

obiecalem,ze tylko Tobie o nich opowiem .....

 

obiecalem,nie obiecalam,bo to nie ja jestem autorem

 

bardzo lubie ten wiersz,pewnie dlatego,ze bardzo wierze ,ze anioly sa wsrod Nas..... 

 

16:36, ciaachoo , początek
Link
początek...

witam...

mam na imie tak i tak

mam lat tyle i tyle

mieszkam tu i tam

bo tak prawde mowiac ,jak sie zaczyna pisac bloga?..hmmmm ,czy to wazne jak mamy na imie,ile mamy lat i gdzie mieszkamy? Kazdy przeciez z innego powodu zaczyna pisac,jedni dla zartu,inni dla dzielenia sie swoim zyciem z innymi,a ja? ja moze tak zwyczajnie ,z powodu wyjatkowo banalnego,braku osoby chetnej do sluchania mojego glupiego gadania...

15:33, ciaachoo , początek
Link
1 ... 101 , 102 , 103 , 104 , 105
 
| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Czytam...
Kuchennie
Mój album w fotosiku
Piękne wnętrza
Pięknie tworzą...

Prace oraz teksty zamieszczane na tym blogu, są moja własnością, jeśli jest inaczej zaznaczam to. Kopiowanie,wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób zdjęć,tekstów bez mojej zgody jest zabronione.
Skrzynka pocztowa
SUBSKRYBUJ
Tutaj zaglądam....