Najważniejsze to sercem poczuć,a rekami zrobić.. O dzieciach moich,aniołach,robótkach szydełkowych,druciankach,wyszywankach itd..... smutkach i radościach i dlatego by nie zapomnieć o chwilach uciekających przez palce...
| < Lipiec 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Czytam...
Kuchennie
Mój album w fotosiku
Piękne wnętrza
Pięknie tworzą...

Prace oraz teksty zamieszczane na tym blogu, są moja własnością, jeśli jest inaczej zaznaczam to. Kopiowanie,wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób zdjęć,tekstów bez mojej zgody jest zabronione.
Skrzynka pocztowa
SUBSKRYBUJ
Tutaj zaglądam....

Kategorie: Wszystkie | druty | kulinaria | początek | szydelko
RSS
niedziela, 20 lipca 2014
Naj­piękniej­szych

chwil w życiu nie zap­la­nujesz.

One przyjdą same.

Niedzielny obiad nad jeziorem.

Faszerowana cukinia,deser owocowy z jogurtem i lodami.

bób, śliwki i sok pomidorowy.

Smacznie i zdrowo.Warzywnie i owocowo.

relaksacja.

Spokojnie,Razem.

w Jego oczach....

21:02, ciaachoo , początek
Link
"Szczęściem

 jed­ne­go człowieka jest dru­gi człowiek."

Jean-Paul Sartre

Zaległości.

Urodziny męża.

Wycieczka w Tatry

 

Schronisko nad Zielonym Stawem Kieżmarskim –  w słowackich Tatrach Wysokich

Cudownie

Staw jest naprawdę w kolorze zielonym.

Zmęczyłam się okropnie,zero kondycji:(

Ale warto było się pomęczyć,przepiękne miejsce.

Turkusowy owijaniec.

i dzisiejszy niedzielny relaks.

"Każdy z nas jest kimś niepowtarzalnym.

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu,

bo jesteś wszystkim co masz".

Janis Joplin


"Wierzę, że każde bycie razem jest czasem zyskanym. . "

11:13, ciaachoo , początek
Link
poniedziałek, 07 lipca 2014
Tajemnica

 zdrowia, tak umysłu,

jak i ciała, polega na tym,

by nie rozpaczać nad przeszłością,

nie martwić się o przyszłość

ani nie uprzedzać kłopotów,

lecz żyć chwilą obecną, mądrze i poważnie.

Budda
 

Przystanek śniadanie-piknik rodzinny,

który odbywa się w każdą niedzielę w Katowicach.

Smaczne jedzenie,naturalne soki,ciasta,

ciasteczka,ekologiczne rośliny,zioła,warsztaty.

Warsztaty z sitodruku,

czyli własnoręczne ozdabianie lnianych toreb

z siostrą cioteczną Magdą, która nas w ten weekend odwiedziła

Po śniadaniu pojechaliśmy do Parku Śląskiego,

trafiliśmy do rosarium, fantastycznego miejsca pełnego

cudownie pachnących róż.

Po powrocie do domu, mąż przygotował swoje popisowe spaghetti

 na deser :) bób ,fasolka i jagodowy kefir:D

a na kolację krakersy z pleśniowym serem,pomidorem,

ogórkiem,bazylią, kiełkami i lampką wina.

To był dobry czas,cudownie spędzony weekend.

Dzisiaj dziewczynki pojechały na dwa tygodnie do teściowej.

Ja wróciłam z pracy, zrobiłam zakupy,ugotowałam obiad na jutro,

dla siebie chłodnik, dla męża gulasz,zrobiłam 2 prania,

a teraz odpoczywam



A jutro zaczynam badania w kierunku celiakii.

Prawdopodobieństwo bardzo duże.

Babcia, siostra cioteczna...no i może ja.

Wszystkie książkowe objawy mam, siostra oddziałowa dzisiaj stwierdziła,

że to bardzo prawdopodobne stąd ta moja anemia i niedobór żelaza.

No ale zobaczymy po badaniach- 100 zł..plus ewentualnie jakieś dodatkowe

za 50 zł...echhh.

20:39, ciaachoo , początek
Link
piątek, 04 lipca 2014
"Ach,
nie płacz, 
nie płacz, to jest takie nic,
smutne ucichanie,
 a właściwie to jest cisza pierwsza i jedyna...
usychające kwiaty nad mdlącym posłaniem...
 i właściwie nic...
 i pusta głębia...
 nocą cichy las bezczuciowych istnień,
 wyblakłe jaźnie trwające bezdrganiem.
 A właściwie to jest tylko wielkie zakończenie nieskończonym snów...
 nieznane cierpienie...
Ach, nie płacz, nie płacz...
Już cię nie rozumiem..."


Krzysztof Kamil Baczyński

W pracy pierwsze spotkanie ze śmiercią.
Dzisiaj zmarła Pani Julia [*]-
jedna z pacjentek naszego oddziału.

Tego się właśnie najbardziej bałam.
Śmierci.

Nie mogę się angażować emocjonalnie,
wiem o tym,ale....

Zaczęłam robić zakupy,zaczęłam karmić,
a w weekend myślę czy ma im kto podać coś do picia.

Samotność na starość to najgorsze co może człowieka spotkać.
Najbardziej mi szkoda pacjentów tzw "logicznych"
 którzy z przeróżnych powodów(wylew,paraliż..)muszą

przebywać w takim miejscu.
Ci ludzie tak bardzo czekają,
że ktoś do nich przyjdzie,że ktoś bliski ich odwiedzi.

Czasem przez długi czas nie przychodzi nikt,
albo ktoś wpadnie na 5 minut zostawi paczkę ciastek i zniknie.
Zakład opieki długoterminowej to takie piekło na ziemi :(




22:35, ciaachoo , początek
Link
wtorek, 01 lipca 2014
"Nie

 należy lekceważyć


drobnostek,


bo od nich


zależy


doskonałość."

  Michał Anioł

Tagi: biżuteria
19:52, ciaachoo , początek
Link
niedziela, 29 czerwca 2014
To

naprawdę zadziwiające


jak nasi wrogowie cieszą się

z naszych porażek.

Więc …

Uśmiech na twarz i spraw,

by byli zadziwieni.....

Weekendowe lenistwo.

To był bardzo ciężki miesiąc,nowa praca,śmierć dziadka,sesja.

Sobota i niedziela to odpoczynek i leniuchowanie.

Relaksacja.

Szyłam,szyłam aż wyszyłam.

Słoneczny medalion.

Dokończyłam turkusową tunikę

do kompletu powstał zamotek

Niedzielny obiad

spacer

a teraz tarta truskawkowa

i koktajl jagodowy,czyli deser na kolację

" Sukces polega na tym,

że zdobywa się to co się chciało.

Szczęście polega na tym,

że podoba się to co się ma."

- E. Hubbard

Jestem szczęśliwa:)


sobota, 28 czerwca 2014
Duma

mnie rozpiera:)

Mati nam zrobiła fantastyczną niespodziankę!

Zebrała się,poprawiła oceny,

do końca trzymała nas w niepewności,prosząc byśmy nie logowali się

do internetowego dziennika. Niespodzianka się udała!

Karolce troszkę brakło, Gdyby tylko chciała...no ale nie chciała

" po co mi pasek w drugiej klasie?" uparciuch.

No ale my już takie podziękowanie za Jej osiągnięcia odebraliśmy w gimnazjum.

"Zięć" zdał maturę,więc dodatkowe święto.

A jak święto to ciasto.

Tarta czereśniowo-malinowa

a obiad dzisiaj iście letni

 

A robótkowo- szyje.

W pracy, na przerwach

01:11, ciaachoo , początek
Link
środa, 25 czerwca 2014
"Krocz

spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu,

pamiętaj jaki spokój może być w ciszy.



Tak dalece jak to możliwe,

nie wyrzekając się siebie,

bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.



Prawdę swą głoś spokojnie i jasno,

słuchając też tego,

co mówią inni: nawet głupcy i ignoranci,

oni też mają swą opowieść.



Jeżeli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały,

albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.



Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami.

Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna.

Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.



Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa.

Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty;

wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu.



Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć; nie bądź cyniczny wobec miłości,

albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.



Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą,

bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości.

Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie.

Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie.


Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy

i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie,

nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

Tak więc bądź w pokoju z Bogiem,

cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz

i jakiekolwiek są twe pragnienia; w zgiełku ulicznym, zamęcie życia,

zachowaj pokój ze swą duszą.



Z całym swym zakłamaniem,

znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...

Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy. "

Dezyderata

Dezyderata to utwór zawierący wskazówki "jak żyć",

tekst o szczęściu, ludzkiej dobroci i pięknie świata.

Nazwana przez Jana Pawła II

"niezwykłym przesłaniem zrodzonym z ducha ekumenizmu i tolerancji".

Dezyderata

znaleziona rzekomo w kościele z Baltimore w XVII wieku (datowana na 1692 rok),

tak naprawdę jest wierszem podrzędnego poety amerykańskiego

Maksa Ehrmanna z 1927 roku.

Prostota i optymizm tekstu przyczyniły się do jego olbrzymiej popularyzacji.

Zrobił on karierę w ruchu hippisowskim,

na zajęciach terapeutycznych anonimowych alkoholików,

w poradniach psychologicznych.

Niektórzy uważają, iż Dezyderata mogła być inspiracją

dla Herbertowskiego Pana Cogito - wiersza bez porównania lepszego literacko,

lecz podobnego w duchu i wymowie.

W Polsce Dezyderata została rozpowszechniona

przez Piwnicę pod Baranami (Muzyka: Piotr Walewski).



„Lubię sobie posiedzieć.

W ogóle lubię po prostu sobie być

W tym sensie,

że nie od razu robić jakieś zamieszanie wokół siebie.

Nie zacieszać.

Nie otaczać się na siłę ludźmi po to,

żeby mieć takie poczucie szumu, który sprawi,

że będę czuła, że żyję.

Potrafię czuć, że żyję,

kiedy siedzę po cichu.”


Katarzyna Nosowska


Lubię tak posiedzieć sobie w ciszy.

19:30, ciaachoo , początek
Link
poniedziałek, 23 czerwca 2014
W

Dniu Ojca.

Każdy może być ojcem,


ale trzeba


być kimś


wyjątkowym,


żeby


być tatą ..

Jestem szczęśliwa,że moje dzieci mają takiego kochającego tatę.

20:22, ciaachoo , początek
Link
czwartek, 19 czerwca 2014
"Ludzie

są na tyle szczęśliwi, na ile sobie pozwolą."

Abraham Lincoln

Chusta z angory, którą robiłam na przełomie

kwietnia i maja w końcu doczekała się sfotografowania.

Duża wyszła. Ja właśnie takie lubię najbardziej.


22:45, ciaachoo , początek
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 95